Przy takiej słotnej pogodzie, jaka jest za oknem, najlepiej smakują nieco cięższe i bardziej sycące smakołyki.
Do opisu idealnie pasują aromatyczne babeczki serowe. Polecam!
Jak zrobić serowe babeczki? Składniki:
- 2 jajka
- 350 g mąki pszennej
- 25 dag białego sera
- ½ szklanki cukru
- 200 g margaryny (lub masła)
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
- ½ szklanki śmietany 18%
- 2-3 łyżeczki cukru waniliowego
- garść rodzynek
- olejek rumowy (lub rum)
Przygotowanie:
1. Na początek należy odmierzyć 200 g margaryny.
2. Następnie w rondelku należy stopić margarynę i odstawić do ostudzenia.
3. Jeżeli życzymy sobie w babeczkach rodzynki (polecam!), warto wcześniej przebrać je sprawdzając, czy nie mają niepożądanych pestek lub ogonków. Jeśli rodzynki są duże, można je pokroić na mniejsze kawałeczki - wtedy rozkładają się w cieście bardziej równomiernie.
4. Teraz można przejść do właściwej części przepisu. :) Do kubełka należy wbić jajka i wrzucić kostkę sera białego.
5. Ser dobrze jest rozdrobnić (żeby lepiej połączył się z resztą składników), a następnie dosypać cukier, cukier waniliowy i dodać śmietanę.
6. Całość zmiksować. Jeśli zostaną nam grudki sera, nie trzeba się przejmować - dodają one babeczkom uroku.
8. ...oraz wlać przygotowaną wcześniej margarynę i dodać kilka kropel aromatu rumowego (lub łyżkę rumu).
9. Ciasto należy wyrobić (jest dosyć gęste, ale da się to zrobić kręconymi łapkami od miksera - lub po prostu ręką albo łyżką). Wtedy też należy wsypać rodzynki.
10. Pora przygotować foremki - najlepiej sprawdzają się silikonowe foremki do muffinek - babeczki ładnie wyrastają w górę i zachowują piękny kształt, gdyż nie mają jak rozpłynąć się na boki. Babeczki można piec również w papierowych foremkach. Myślę, że w razie konieczności można by wykładać ciasto bezpośrednio na płaską blachę, gdyż jest dosyć gęste, jednakże muszę przyznać, że sama nie próbowałam.
11. Przygotowane ciasto dobrze wykłada się na foremki za pomocą łyżki. :)
12. Babeczki piec w temp. 180°C między 45 min a 1 h.
13. Upieczone babeczki najlepiej wyjąć od razu z silikonowych foremek. Jak już ostygną i nieco odparują, warto włożyć je do puszki lub szczelnego pudełka, żeby nie obeschły (lub schować do brzuszka...).Smacznego!









































